19 kwi 2014

Rozdział 46

Chcecie że bym dodała spojlery było by ich 12 i taka mała trudność była by dla was bo połowa jest prawdziwych a druga fałszywe, więc mam nadzieje że będziecie chcieli bo naprawdę się starałyśmy. Proszę Odpowiedzcie w komentarzu.

____________________________________________________________________
Naszą rozmowę przerwało głośne pukanie do drzwi. Diana szybko wytarła łzy, a w drzwiach pojawiła się głowa nieznajomego chłopaka.

- Hej dziewczyny, dyrektorka każe zejść wszystkim na dół na salę spotkań. Diana, zaprowadzisz Angel? - zapytał.

- Jasne.
Chłopak uśmiechnął się i wyszedł.

- Kto to był? - spytałam.

- Jeden z wolontariuszy.
Sposób, w jaki Diana zareagowała, kiedy zapukał dawał mi pewne wątpliwości co do tego, czy był to "jeden z".

- Podoba Ci się, prawda? - dałam jej kuksańca.
Diana prychnęła i zachichotała nerwowo.

- No coś ty.

Purpurowy odcień jej twarzy mówił co innego, ale nie chciałam drążyć tematu żeby nie wprawiać ją w jeszcze większe zakłopotanie.

- To jak, idziemy?


                                                                     


***


aaaaa ŚLICZNY GIF MOIM ZADANIEM ~ Angelika 
- Witam wszystkich! Chciałabym, żebyście wszyscy bardzo ciepło przywitali nową pacjentkę naszej kliniki.

Dyrektorka dała mi znak, żebym się przedstawiła. Wstałam z krzesła i nerwowo rzuciłam:
- Cześć wszystkim, jestem Angel Black, ale błagam Was, mówcie mi Angie.


Cała grupa odpowiedziała mi zgodne "cześć Angie", a Diana uśmiechnęła się do mnie ciepło. To znaczy tak mi się wydawało, dopóki zza moich pleców nie wyłonił się ten sam blondyn wolontariusz, który poinformował nas o zebraniu. To teraz na pewno jej uwierzę, że jej się nie podoba.

Z początku wyglądało to tak, jakby chciał podejść do Diany, ale w ostatnim momencie zmienił kierunek, nerwowo pocierając kark. Normalnie jak nastolatkowie.

- Liczę na to, że dobrze przyjmiecie tutaj Angel - rzuciła jeszcze dyrektorka i wyszła.

Rozejrzałam się po grupie ludzi, która przypatrywała mi się jakby z wyczekiwaniem. Nie miałam bladego pojęcia, o co im chodziło.

- Jeśli się nie obrazicie, ja już pójdę do pokoju - powiedziałam i poszłam na górę.

Diana nie poszła ze mną, ale wprawdzie nie przeszkadzała mi chwila samotności. Kiedy znalazłam się już u siebie, zabrałam się za rozpakowywanie. Na samym wierzchu trafiłam na szary sweter Harry'ego. Musiał mi go wsadzić, kiedy nie widziałam. Podniosłam materiał i zamknęłam oczy, rozkoszując się jej dotykiem i wyobrażając sobie, ile razy ściągałam go z Hazzy. Nagle zauważyłam, że pod swetrem znajduje się koperta.

Usiadłam na łóżku i rozkleiłam ją. Rozłożyłam kartkę i zaczęłam czytać:

"Hej Angie! Mamy nadzieję, że kiedy do nas wrócisz będziesz czuć się o wiele lepiej. Szczerze Ci tego życzymy, bo brakuje nam Twojego ślicznego uśmiechu. Teraz każdy napisze coś od siebie.


                                                                             Caro


Jako że jestem Twoją najlepszą przyjaciółką pozwolili mi, abym to ja napisała pierwsza. Chcę, żebyś wiedziała, że jest mi strasznie głupio. W ostatnich dniach, kiedy najbardziej mnie potrzebowałaś, ja nie byłam w stanie Ci pomóc. Teraz mogę Ci tylko obiecać, że kiedy wrócisz będę się bardziej starać. A poza tym, komu będę opowiadać co robiliśmy z Zaynem i nie będę mogła dopytywać się co u Ciebie... Strasznie brakuje mi tych naszych babskich wieczorów. Zanim poznałaś Harry'ego, praktycznie całe dnie spędzałaś u mnie. Tęsknie za tym i za tobą. Strasznie. Ocho, już chcą mi wyrwać długopis. Jeszcze raz tęsknie i BUZIACZKI  :* 



                                                                             Zayn

Cześć, mała! Słuchaj, nie będę się rozpisywać bo za chwilę Harry urwie mi łeb, naprawdę. Mam nadzieję, że nie zwariujesz tam. No bo kogo będziemy wyciągać pijanego z imprez??Będę tęsknić za tobą, bo jesteś moją najlepszą przyjaciółką i kocham Cię jak własną siostrę. Ale wciąż chcę żyć, więc ode mnie tyle. Do zobaczenia niedługo. 


                                                                             Harry


No nareszcie mogę coś napisać. Chciałbym Ci napisać, że to ja będę najbardziej tęsknił (choćbym nie wiem jakie bzdety pisali Ci na górze). Za tym, jak przytulasz mnie, jak patrzysz na mnie, jak się uśmiechasz i jak robią Ci się dołeczki w policzkach. Ale za jednym nigdy, przenigdy nie będę tęsknił. Za Twoimi łzami. Chyba że będą one ze szczęścia. Zawsze będę Cię ratował, kiedykolwiek będziesz tego potrzebować. Jesteś najlepszym, co mogło mi się przydarzyć.

Kocham Cię tak mocno, że to aż boli. Nie zapominaj o tym NIGDY.
                                                                                         Kocham,Twój Harry x.
KOCHAMY CIĘ SKARBIE "


Czytałam to już chyba z dziesiąty raz, a i tak łzy spływały po moich policzkach. Tak Harry, to były łzy szczęścia. Jeśli ten list nie był dostatecznym dowodem na to, że muszę być silna, to już nie wiem co by nim mogło być.


Ten list to najmilsza i najwspanialsza rzecz, jaką kiedykolwiek dostałam od kogokolwiek.


                                                                         ***


Ze względu na mnie godzina kolacji została przesunięta o godzinę, ale nikt nie narzekał. Kiedy już zjedliśmy kolację wróciłam z Dianą do pokoju. Dyrektorka kliniki już tam była, przez co o mało nie doprowadziła mnie do zawału.

- Diano, czy mogłabyś zostawić nas na chwilkę same?

- Tak, oczywiście.

Diana wyszła, a dyrektorka gestem wskazała, żebym usiadła.

- Angel, jest taka mała sprawa. Jutro będzie Twoja pierwsza grupowa sesja z psychologiem. Uznałam, że to będzie najlepsza pora, abyś powiedziała o swoim... problemie. Im szybciej się otworzysz i podzielisz się tym, co Cię gnębi, tym szybciej Ci pomożemy.

- Dziękuje pani, przemyślę to.

- W takim razie ja już więcej Wam nie przeszkadzam. Życzę miłej nocy.

- Dobranoc - odpowiedziałam, i dyrektorka wyszła. Za chwilę do pokoju wróciła Diana. Popatrzyła na mnie, jakby upewniając się, że wszystko w porządku.

Przebrałam się w piżamę, Diana zrobiła to samo. O nic nie pytała. Ułożyłam się na materacu i przytuliłam do piersi sweter Harry'ego. Zastanawiałam się, czy tej nocy także przyśni mi się koszmar.

W nocy przebudziłam się, zlana potem. Pamiętałam tylko jakieś urywki... moja mama w kałuży krwi... ja trzymająca pistolet... potrząsnęłam głową i po cichu przeszłam przez pokój, chcąc wziąć butelkę wody. Spojrzałam na łóżko Diany, ale okazało się być puste. Troszkę się przestraszyłam, ale przecież mogła iść tylko do łazienki. Podeszłam do drzwi i uniosłam rękę, żeby zapukać, ale drzwi wcale nie były zamknięte. Uchyliłam je odrobinę i wyszeptałam:

- Diana?

Kiedy nie uzyskałam odpowiedzi, otworzyłam je na całą szerokość. Ale to, co zobaczyłam wcale mnie nie ucieszyło. Diana siedziała na wannie, Jedną rękę trzymała na umywalce, a w drugiej lśniła srebrna żyletka.




______________________________________________________

Mam nadzieje, że rozdział się spodobał. A no i pojawił się nowy chłopak, i uprzedzam wasze pytania tak to będzie Niall.

I jeszcze raz proszę o komentarz czy chcecie spojlery czy nie za bardzo

Chciałabym was zaprosić na bloga naszej czytelniczki i siostry mam nadzieje, że zajrzycie.



MINIMUM 5 KOMENTARZY I NASTĘPNY ROZDZIAŁ JUŻ W SOBOTĘ 

14 komentarzy:

  1. Świetny rozdział ;) dlaczego Diana to robi? Trochę martwię się o nią :( czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to zapowiada się ciekawie. No jasne że chcemy spoilery!!! Rozdział jest zajebisty!! I ten list *-* ahh ja też chce takiego chłopaka hahahhahah. :) czekam na następny rozdział więc dodaj go szybko <3 // @Poopey_xx

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowny rozdział! Aż się popłakałam :c <3 pisz dalej kochana *:

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne *___* A ten pomysł z listami boski i te zdjęcia Caro, Zayna i Hazzy mnie wzruszyły. Jak tak piszą oooo <3 czekam na następny rozdział. Powodzenia w dalszym pisaniu
    PS. Pisałyśmy na tt, może mnie kojarzysz :D @Aniiv_shipper

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny rozdział. Masz talencik ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie tylko ja to pisałam bo maja też dodała co nieco w tym rozdziale

      Usuń
  6. Wow *,* Rozdział = Brak słów! Cudowny jak zawsze i jeszcze te emocje *__* i dziękuję za udostępnienie bloga <3333 Kochane jesteście :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co zrobie wszystko dla naszych Angels

      Usuń
  7. Bardzo... poruszający rozdział. Oby Diana tego nie zrobiła. Te listy były piękne <3
    Każdy rozdział coraz lepszy :D

    chciałam napisać dłuższy komentarz, ale nie wiem co jeszcze dodać ;P
    Czekam na next :*

    Pozdrawiam,
    /M.

    OdpowiedzUsuń
  8. a dzisiaj się rozpisze hehe

    no więc tak:
    twój blog to jedyny, którego czytam ZAWSZE i czekam na rozdziały z ogromną niecierpliwością. czytam parę blogów ale twój jest tak przesadnie genialny że chyba będę ci spamowac na TT o kolejne rozdziały haha
    ogólnie ta historia jest taka wspaniała.
    pokazuje jakie ciężkie jest życie a jak my mamy łatwo... i oczywiście piękna miłość <3 hazza jest taki asdfghjkl
    a Niall ma być z Dianą i koniec!:*
    kocham mocno x
    tt: @Olivia_Wika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje a jak chcesz spamować to spamuj ba moje interakcje nie żyją

      a TAK POZA TYM NAS JEST DWIE

      MAJA
      I ja (ANGELIKA)

      Usuń
  9. Boże jaki slodki ten list :') ZAJEBISTY pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostajesz nominowana do Libster Award!
    Więcej na http://last-first-kiss-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Administrator