16 wrz 2013

Rozdział 14


KOMENTUJCIE 



Po "pikantnej" nocy z Lucasem musieliśmy wstać rano do szkoły. Ubrałam się i zjadłam w milczeniu śniadanie. Lucas wiedział,że dzisiaj zaliczam projekt z hiszpańskiego, ale nie wiedział,że ja i Harry będziemy musieli się ... całować.
Będąc już w szkole strasznie się denerwowałam.Lekcje mi się dłużyły,a że hiszpański był ostatni,nie mogłam się skupić na pozostałych. Caroline chyba zorientowała się że coś jest nie tak.
- Angel,czy coś się stało między tobą a Lucą -zapytała- A może ty w ciąży jesteś Teraz to już dojebała.
- CO? Pojebało cię .
- No co,nie słuchałaś mnie, wiec musiałam coś wymyślić
- I jak tu cię nie kochać - mówiąc to przytuliłam ją z całej siły
Nadszedł ten czas ... hiszpański ... projekt.
Siadając w ławce tak się denerwowałam, że ręce miałam strasznie spocone. Spojrzałam na Harry'ego.Nie jestem pewna,ale chyba też był zdenerwowany.W końcu mieliśmy się pocałować przed całą klasą. Dobrze że Lucy nie było bo jeszcze spełniłaby swoją groźbę.
Pewnie nie zrobiła projektu ,dlatego nie przyszła. Z rozmyśleń wyrwał mnie pan Carlos:

- A teraz Angel i Harry.
- No dobra to czas się zbłaźnić*-  mruknęłam pod nosem



                                                       *SCENKA Z PROJEKTU*


Przyszła kolej na pocałunek.Spojrzeliśmy sobie w oczy,dokładnie  tak jak to było napisane w projekcie .Pocałowaliśmy się.Usłyszałam jak klasa woła: "Uuuuuuu"
Kiedy miałam się już od niego oderwać on o jedną ręką przytrzymał mnie w talii,a drugą położył na policzku. Nie wiem dlaczego to zrobiłam ale odwzajemniłam pocałunek.Aż poczułam motyle w brzuchu.Jego usta były takie miękkie i ciepłe,że chciałam żeby ten pocałunek nigdy się nie kończył. Kiedy już się ocknęłam szybko odsunęłam się od Harry'ego i skierowałam się do ławki.Nie chcąc na niego patrzeć  zaczęłam coś bazgrać z tyłu zeszytu.Przed dzwonkiem pan Carlos powiedział,że dyrekcja zorganizowała wycieczkę do Barcelony.Cała klasa zaczęła klaskać i cieszyć się, a ja tam siedziałam jak głupia próbując wymyślić jak zarobić na tą wycieczkę, Miałam tylko jedno wyjście,ale nie chciał;am z niego korzystać.Przecież gdybym nie pojechała zaczęliby się za mnie śmiać, no i jeszcze jedno.Jeśli jedna osoba nie pojedzie to cała klasa tak samo,Oczywiste że nie chciałam być tą osobą. Poza tym miał tam jechać Lucas-jak na każdą wycieczkę.Chciałam z nim spędzić trochę czasu,a to był idealny moment.



***


Wypadłam z klasy jak torpeda,przez przypadek wpadając na jedną ze znajomych Lucasa.
Miałą chyba na imię Victoria i  chodziła ze mną na hiszpański. Nosz kurwa.
-Hej Angel, chyba się śpieszysz ale zajmę Ci tylko minutkę.
-Co tam?? -zapytałam z wymuszonym uśmiechem.
-Organizuję w piątek taką małą imprezkę i zastanawiałam się,czy nie wpadłabyś tam z swoimi znajomymi.
-Na serio?  -nie wierzyłam własnym uszom.Czy ona właśnie zaprosiła mnie na imprezę? Na jedną z tych,na którą nigdy nie mam wstępu?  WOW
Tak,czemu nie. O której mam być?
-Po 19 już wszyscy powinni się bawić - odpowiedziała,uśmiechając się.
Odwzajemniłam uśmiech i pożegnałam się jakbyśmy znali się od zawsze, a nie od pięciu sekund. Doszłam do mojej szafki i złapałam się za głowę. To ja jestem tak opóźniona,czy wokół mnie wszystko za szybko się zmienia. Trochę za dużo emocji jak na jeden dzień: najpierw stres przed prezentacją, potem pocałunek, ahhh, ten pocałunek... A teraz jeszcze zostałam zaproszona na imprezę.Brak słów. Powinnam się cieszyć,no ale przecież jestem Angel Black.Jak zawsze na odwrót niż inni.


____________________________________________________________________________


Mam nadzieje że będziecie komentować tu a jeśli nie macie konta blogerze a macie na twietterze to możecie pisać tam co sądzicie o rozdziale
Twiettery znajdziecie w zakładce KONTAKT




Twittery naszych postaci: 

5 komentarzy:

  1. Tu znowu ja :) Rozdział super, pocałunk Harrego i Angel haha nie mogłam się tego doczekać szczerze to całkiem zajebiście ^^ Może w kocu coś zacznie się między nimi dziać mam taką nadzieję :) Co moge jeszcze powiedzieć no cóż pomysłowość Caro mnie powala, pomysł z ciążą haha bisty :) Ale skorą są pluzy muszą być i minusy szkoda że tak któro bo przyznam że jestem bardzo ciekawa co się będzie dalej między nimi działo więc pozdrawiam :D wasza fanka anonimek *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej Anonimku,miło że ciągle nas wytrzymujesz :) Pomysł z ciążą-sama Angelika.A są momenty w których i ja jestem ciekawa ,co będzie dalej :D Taka nasza skleroza młodzieńcza (nowa choroba-mam ją tylko ja i Angelika) haha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uuuuu, pocałunek Angel i Harry'ego! w końcu! czekam na rozwój sytuacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wreszcie !! :D Pierwszy pocałunek Harrego i Angel ^^

    OdpowiedzUsuń

Administrator